Rośliny dziko rosnące i ich owoce

11Owoce niektórych roślin dziko rosnących mają wiele cennych witamin, związków mineralnych, kwasów organicznych i pektyn które są bardzo cenne dla ludzkiego organizmu. Dzięki zawartym w nich substancjach immunostymulujących nasz organizm ma siłę do walki z mnóstwem chorób i to poważnych jak na przykład wirusowe zapalenie mózgu i wątroby, nowotworami i stwardnieniem rozsianym. Szczególnie polecane są owoce drzew o krzewów dziko rosnących daleko pozo siedliskami ludzkimi oraz drogami. Do takich najbardziej popularnych owoców można zaliczyć borówkę czarną zwaną inaczej jagodami lub czernicą. Ponieważ posiada substancje działające podobnie jak insulina zalecane są diabetykom. Działanie przeciwbiegunkowe mają owoce jagody ususzone a napar z owoców borówki czarnej stosuje się do płukania ust i gardła. W medycynie naturalnej liście borówki wykorzystywane są w leczeniu zapalenia miedniczek nerkowych oraz pęcherza moczowego. Liście borówki zbiera się w okresie od czerwca do września. Po zbiorach należy je suszyć w temperaturze czterdziestu stopni Celsjusza. Oprócz borówki czarnej mamy również borówkę czerwoną tak zwaną brusznicę której dojrzałe owoce mają kolor czerwony a smak gorzko – kwaśny. Ponieważ w owocach jest kwas benzoesowy więc przetwory oraz owoce tej borówki doskonale się przechowują. W medycynie naturalnej owoce oraz liście stosowane są w postaci ususzonej w przypadku leczenia zapalenia dróg moczowych i schorzeń przewodu pokarmowego.

Do takich roślin zaliczamy również znaną wszystkim jarzębinę. Jej krzewy kwitną w maju a owoce dojrzewają na przełomie sierpnia i września. Owoce najlepiej zbierać w październiku, najlepiej po pierwszych przymrozkach. Owoce jarzębiny zawierają sporo cukrów, kwasów organicznych, pektyn, garbników, składników mineralnych i bardzo dużo karotenu. Owoce jarzębiny znalazły swe miejsce w produkcji dżemów i marmolad gdzie są wykorzystane w celu nadania tym przetworom charakterystycznego aromatu oraz barwy. Stosowane są również przy produkcji wódek i likierów, środków słodzących dla diabetyków. Owoce jarzębiny mają w sobie charakterystyczna goryczkę którą tracą w momencie gdy przemarzną więc aby się jej pozbyć można owoce po zbiorze umieścić w foliowej torebce a następnie włożyć do zamrażalnika lodówki na okres około jednego tygodnia lub owoce zblanszować. Nie należy spożywać świeżych owoców gdyż mają one w sobie szkodliwy kwas parasorbinowy który może spowodować nudności, wymioty i biegunkę. W medycynie naturalnej wykorzystuje się suszone kwiaty i owoce które są pomocne w przypadku zapalenia miedniczek nerkowych, piasku w nerkach i kolce nerkowej jak również w przypadku chorób woreczka żółciowego i schorzeniach wątroby. Kwiaty i owoce można suszyć w miejscach zacienionych i przewiewnych lub w suszarniach w temperaturze dwudziestu pięciu stopni Celsjusza.

Niejedalne gatunki borowików

Borowik gładkotrzonowy to kolejny przedstawiciel grzybów niejadalnych, chociaż z wyglądu prezentuje się bardzo apetycznie. Jeżeli chodzi o środowisko występowania, to spotkać go można w lasach liściastych – najbardziej upodobał sobie towarzystwo dębów. W naszych rodzimych lasach spotkanie tego borowika należy do rzadkości. Jego kapelusz osiąga średnicę mieszczącą się w przedziale pomiędzy pięcioma centymetrami a piętnastoma. Jest on matowy. U młodych osobników posiada kolor ochrowożółty, który w miarę upływu czasu ciemnieje i nabiera ceglastego odcienia. Trzon z kolei liczy sobie na wysokość od czterech centymetrów do maksymalnie piętnastu, jego grubość z kolei dochodzić może do trzech i pół centymetra. Młode grzyby odznaczają się zgrubiałym kształtem trzonka, z wiekiem nabiera on cylindrycznej formy. Miąższ charakteryzuje się żółtym kolorem, ale po przełamaniu nabiera barwy błękitnej. W smaku jest dość łagodny, natomiast jeżeli chodzi o jego zapach, to nie jest on specjalnie wyrazisty.

Borowiki kojarzą się generalnie z bardzo smacznymi grzybami, jednakże nie wszystkie jego odmiany nadają się do jedzenia, czego znakomitym przykładem może być w tym miejscu borowik grubotrzonowy. Określany jest on również mianem borowika żółtoporowego. Spotkać go można na terenie całego naszego kraju ze wskazaniem na jego południową część. Upodobał sobie w szczególności lasy liściaste, a z iglastych świerczyny. Występuje w okresie letnim oraz jesiennym. Jeżeli chodzi o wygląd, można go pomylić z innymi borowikami, a mianowicie korzeniastym oraz z szatańskim. Zdaniem niektórych, jest to grzyb nie tyle, co niejadalny, ale nawet trujący, przy czym jego trujące właściwości oceniane są jako lekkie. Jego kapelusz osiąga średnicę liczącą od ośmiu centymetrów do maksymalnie piętnastu. Jest koloru labo szarooliwkowego, albo jasnobrązowego. Jego powierzchnia przypomina zamsz. Trzon tego grzyba jest dość gruby oraz mocny. Widoczna jest na nim delikatna siateczka. Grzyb odznacza się gorzkim smakiem.

Lima i mandarynka – znane nam cytrusy

Lima to jedna z bardziej znanych przedstawicielek roślin cytrusowych. Zaliczana jest do rodziny rutowatych. Doskonale znana jest pod kilkoma innymi nazwami, takimi jak dla przykładu limeta albo limonka. Jej ojczyzną jest kontynent azjatycki, a mówiąc precyzyjniej – jego południowo-wschodnia część. Może występować zarówno jako krzew, jak też i niezbyt duże drzewo. Na wysokość dorosły egzemplarz osiąga przeciętnie około pięciu metrów. Jego gałęzie są wyposażone w kolce – są one bardzo ostre. Liście posiadają delikatnie ząbkowane brzegi, natomiast na długość dorastają do około dziewięciu centymetrów. Efektem roztarcia ich w palcach jest bardzo przyjemny aromat. Owoce natomiast odznaczają się delikatnie jajowatym kształtem. Zarówno ich skórka, jak i miąższ odznaczają się charakterystyczną, intensywnie zieloną barwą. Miąższ w smaku jest aromatyczny, a także niesamowicie kwaśny, w związku z czym owoc jako taki do jedzenia się nie nadaje. Wykorzystywany jest natomiast jako dodatek choćby do napojów.

Mandarynka to doskonale wszystkim znana roślina cytrusowa. Jest ona przedstawicielką rodziny rutowatych. W stanie dzikim spotkać ją można na kontynencie azjatyckim. Generalnie rzecz biorąc, jej ojczyzną jest Azja Południowa. Może występować zarówno pod postacią krzewu, jak też i niezbyt dużego drzewa. Na wysokość osiąga przeciętnie około ośmiu metrów. Jej liście mają piękny, zielony kolor, a także są wyraźnie zaostrzone, jeśli chodzi o kształt. Owocem tej rośliny jest jagoda – potocznie nazywa się on mandarynką. Osiąga średnicę wynoszącą przeciętnie około siedmiu centymetrów. Posiada dość cienką skórkę, dzięki czemu nie ma najmniejszych problemów z obraniem go z niej. Mandarynki różnią się od siebie smakami – wszystko zależy od tego, na jaką dokładnie odmianę się trafi. A zatem jedne są bardzo słodkie, inne natomiast odznaczają się lekko kwaskowatym smakiem. W każdym przypadku wydzielają bardzo przyjemny aromat – ale tyczy się to jedynie hodowlanych odmian, te dzikie nie są bowiem smaczne.

Cytrusy, które spotykamy na codzień

Cytryna zwyczajna jest doskonale wszystkim znaną rośliną cytrusową. Jest ona przedstawicielką rodziny rutowatych. Jej ojczyzną są Chiny, jednakże obecnie nie występuje tam ani w dziki stanie, ani też nie jest w tym kraju hodowana. W jaki sposób roślina ta trafiła na kontynent europejski, tego nie wiadomo – bardzo często można się spotkać z informacjami, iż miało to miejsce w jedenastym stuleciu, a stało się to dzięki Arabom. Cytryna zwyczajna jest drzewem, które na wysokość osiąga przeciętnie około pięciu metrów, ale czasem zdarza się tak, że dorasta nawet do dziesięciu. Większość spośród jej odmian posiada na gałęziach kolce. Kwiaty tej rośliny są bardzo ładne, a ponadto niesamowicie przyjemnie pachną. Jej owocami są natomiast jagody, które w języku potocznym określa się mianem cytryn. Same jako takie do jedzenia się nie nadają, bo są kwaśne, ale znajdują zastosowanie w charakterze dodatków do różnych potraw i napojów – większość z nas nie potrafi sobie wyobrazić herbaty bez plasterka cytryny.

Grejpfrut to kolejny znany przedstawiciel cytrusów. Należy on do rodziny rutowatych i zaliczany jest przy okazji do grona roślin wiecznie zielonych. Jest to krzyżówka dwóch odmian pomarańczy, a mianowicie chińskiej oraz olbrzymiej. Na dzień dzisiejszy stan jest taki, że jest ona uprawiana w bardzo wielu miejscach na świecie – przede wszystkim w strefie podzwrotnikowej, albowiem właśnie tam występują ku temu najlepsze warunki klimatyczne. Z jednego hektara uzyskuje się około trzystu ton owoców. Grejpfrut jest drzewem. Przeciętnie osiąga wysokość wynoszącą około piętnastu metrów. Jego kwiaty charakteryzują się tym, że są duże, a koloru są białego. Owocem jest natomiast jagoda nazywana powszechnie po prostu grejpfrutem. Owoc jest dość duży i ma kulisty kształt. Jego miąższ jest słodko-kwaśny, wyczuwalna jest w nim też charakterystyczna gorycz. Dla niektórych osób owoc zjadliwy jest dopiero po uprzednim posłodzeniu go, nie mniej jednak wszystko zależy od tego, na jaką dokładnie odmianę się trafi.

Badanie symbiozy

5W laboratorium plechę porostu można rozdzielić na dwie części – grzyba i glon lub sinicę – które mogą oddzielnie egzystować. W takich sytuacjach strzęp­ki grzybów tworzą prostą strukturę, która nie jest podobna do tego, co obserwujemy w piesze poro­stu. Składniki porostu nie zawsze od razu są w sta­nie się zespolić, może być i tak, że formują one plechę porostu tylko w miejscach, gdzie warunki środowiskowe są bardzo niesprzyjające. Większość porostów występuje bowiem w miejscach mało zasobnych w substancje odżywcze i suchych, gdzie komórki ich komponentów grzybowych i glono­wych, żyjąc w pojedynkę, nie są często w stanie przetrwać i wysychają. Oglądając pod mikroskopem plechę porostu, można z łatwością rozróżnić jej dwa składniki. Strzępki grzyba są mocno i gęsto splecione, two­rząc w ten sposób mycelium. Mycelium składa się z wielu wyraźnie oddzielonych warstw, w obrębie niektórych z nich uwięzione są komórki glonów. Glony posiadają chlorofil i przeprowadzają foto­syntezę, w wyniku której, wykorzystując energię słoneczną, produkują cukrowce. Badania z użyciem radioaktywnie znakowanych cukrowców wykazały, że cząsteczki cukrowców, takich jak na przykład glukoza, łatwo i szybko prze­mieszczają się z komórek glonów do strzępek grzy­bów. Sinice z rodzaju Nostoc są w stanie zamie­nić azot atmosferyczny w azot przyswajalny, tak więc grzyb może otrzymywać od swojego partne­ra oprócz cukrów także związki azotowe.

Dużo trudniej określić to, co glon uzyskuje z ta­kiego rodzaju współżycia z grzybem, gdyż jest on w stanie przetrwać samodzielnie w niesprzyjają­cych warunkach. Być może glon korzysta z wil­gotnych warunków, jakie mu stworzył do egzysten­cji grzyb, i może czerpać z wody różnego rodzaju substancje mineralne rozpuszczone przez grzyba. Mimo to jednak, związek ten od strony glonu nie jest tak bezwzględnie przymusowy, jakby wyda­wało się na początku, i możliwe, że grzyby po pro­stu pasożytują na komórkach glonów, które są trzy­mane „w niewoli” po to, aby zaopatrywały grzyby w substancje pokarmowe. Porosty mogą wegetować w bardzo skrajnych warunkach. Występują na terenach pustynnych -zroszone wodą chłoną jej wielką ilość i dzięki temu mogą być metabolicznie aktywne w długich okre­sach suszy – a także na najwyższych skalistych szczytach gór oraz na obszarach biegunowych. By­tują nawet na brzegach mórz, gdzie często są zale­wane słoną wodą. Aby być zdolnym do przetrwa­nia w takich warunkach, grzyby i glony formujące plechy porostów musiały wytworzyć bardzo bli­skie i pomyślne związki partnerskie. Plechy porostów z reguły rosną niezmiernie powoli. Plechy większości porostów skorupiastych rzadko przyrastają w jednym roku ponad milimetr, a chociaż inne typy rosną szybciej, to i tak ich plecha nie powiększa się więcej niż o jeden centymetr w ciągu roku.