Maślaki

Maślak żółtawy to również grzyb objęty w naszym kraju ochroną. Czerwona lista roślin i grzybów Polski zakwalifikowała go jako gatunek wymierający. Niestety, jego szanse na przetrwanie oceniane są jako zerowe – tym bardziej, że nie da się wyeliminować czynników przyczyniających się do takiego właśnie stanu rzeczy. Jest to przedstawiciel rodziny borowikowatych. Jest grzybem jadalnym. Bywa niekiedy mylony z maślakiem żółtym. Jeżeli chodzi o środowisko występowania, to upodobała sobie w szczególności kwaśne torfowiska. Znakomicie czuje się pod takimi drzewami jak modrzewie oraz sosny zwyczajne, ponadto spotkać go można także w kosodrzewinie. Jego kapelusz jest gładki i śliski – pokrywa go śluz. Odznacza się żółtopomarańczową barwą. Jego średnica mieści się w granicach pomiędzy czterema centymetrami a piętnastoma. Trzon natomiast odznacza się maczugowatym albo też cylindrycznym kształtem. Na górze zakończony jest pierścieniem. Maślak żółtawy nie posiada jakiegoś specjalnie wyrazistego zapachu.

Maślak trydencki to grzyb podlegający w Polsce ścisłej ochronie. Czerwona lista roślin i grzybów Polski zaliczyła go do gatunków wymierających – podobnie jak w wielu innych podobnych przypadkach, tak i tutaj gatunek ma w zasadzie zerowe szanse na przetrwania, ponieważ nie ma sposobu na wyeliminowanie czynników mu zagrażających. Jest to jadalny grzyb, aczkolwiek jego walory kulinarne w porównaniu z wieloma innymi maślakami są znacznie gorsze. Zdecydowanie najlepszy jest w wersji marynowanej, ale pod warunkiem, że zamarynowany zostanie z bardziej smacznymi od siebie grzybami. Jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny, to trzon tego grzyba osiąga wysokość od czterech do jedenastu centymetrów. Odznacza się cylindrycznym kształtem albo jest pękaty. Kapelusz z kolei posiada średnicę mieszczącą się w przedziale pomiędzy pięcioma a piętnastoma centymetrami. Maślak trydencki preferuje zdecydowanie wapienne gleby. Z drzew upodobał sobie towarzystwo wyłącznie modrzewi. Spotykany jest od lipca do października.

Maślak dęty to również grzyb w naszym kraju chroniony. Czerwona lista roślin i grzybów Polski sklasyfikowała go jako gatunek rzadki. Jest to przedstawiciel rodziny maślakowatych – wcześniej zaliczany był do rodziny borowikowatych. Jest grzybem co prawda jadalnym, aczkolwiek jego kulinarne walory oceniane są bardzo nisko. Najczęściej spotkać go można na obszarach górskich. Z drzew lubi towarzystwo tylko i wyłącznie modrzewi. Występuje w okresie pomiędzy miesiącami sierpniem oraz październikiem. Jeśli chodzi o jego zewnętrzny wygląd, to na wysokość jego trzon osiąga od sześciu centymetrów do dwunastu, na grubość natomiast maksymalnie do dwóch. Kapelusz z kolei ma średnicę wynoszącą od czterech do co najwyżej dwunastu centymetrów. Odznacza się cynamonowordzawą barwą. Trzon posiada taki sam kolor – z tym zastrzeżeniem, że jest to trochę jaśniejszy odcień. Na pierwszy rzut oka mocno nie wprawieni grzybiarze pomylić mogą maślaka dętego z bardzo popularnymi pieprznikami jadalnymi – czyli kurkami.

Mchy – długoszyj piłkowany i drabik drzewkowaty

Długoszyj piłkowany to jeszcze jeden z gatunków mchów. Jest on przedstawicielem rodziny podsadnikowatych. Występuje on także i na terenie naszego kraju, gdzie jest objęty całkowitą ochroną. Generalnie rzecz biorąc, najliczniejsze stanowiska tej rośliny występują na kontynencie europejskim. Nie mniej jednak znalezione zostały stanowiska tego mchu także i w innych miejscach na świecie, jak dla przykładu w Ameryce Północnej – ze szczególnym wskazaniem na Kanadę. Roślina ta preferuje stanowiska znajdujące się w cieniu oraz odznaczające się dużym dość stopniem wilgotności. Preferuje podłoża organiczne, a zwłaszcza takie, które posiadają odzwierzęce pochodzenie. Mogą to także być rozkładające się rośliny, ewentualnie gnijące pniaki. Wysokość łodygi tej rośliny mieści się w przedziale pomiędzy pół centymetra a trzema centymetrami. Liście z kolei posiadają kształt delikatnie jajowaty. Najbardziej szerokie są one mniej więcej pośrodku. Seta ma barwę żółtoczerwoną, a dorasta do około trzech centymetrów.

Drabik drzewkowaty to jeszcze jeden z bardzo wielu gatunków mchów. Jest on przedstawicielem rodziny drabikowatych. Na terenie naszego kraju jest to dość pospolity gatunek, nie mniej jednak podlega on częściowej ochronie. Zdecydowanie najczęściej rośnie on na nizinach. Poza tym w naszym kraju mech ten zarodnikuje w miesiącach październiku oraz w listopadzie. Łodyżki tej rośliny osiągają wysokość mieszczącą się w przedziale pomiędzy dwoma centymetrami a dziesięcioma. Na górze są one delikatnie rozgałęzione i przypominają do złudzenia niewielkie drzewa (stąd też zresztą nazwa tego gatunku). Liście z kolei odznaczają się formą łodyżkowatą. Na długość osmagają one mniej więcej trzy milimetry, natomiast ich szerokość sięga niespełna dwóch milimetrów. Na końcach są one także delikatnie postrzępione. Jeśli zaś chodzi o puszkę zarodni, to odznacza się ona jasną, brązową barwą. Drabika drzewkowatego spotkać można na takich obszarach jak podmokłe łąki czy też torfowiska – jednakże tylko te niskie.

Lima i mandarynka – znane nam cytrusy

Lima to jedna z bardziej znanych przedstawicielek roślin cytrusowych. Zaliczana jest do rodziny rutowatych. Doskonale znana jest pod kilkoma innymi nazwami, takimi jak dla przykładu limeta albo limonka. Jej ojczyzną jest kontynent azjatycki, a mówiąc precyzyjniej – jego południowo-wschodnia część. Może występować zarówno jako krzew, jak też i niezbyt duże drzewo. Na wysokość dorosły egzemplarz osiąga przeciętnie około pięciu metrów. Jego gałęzie są wyposażone w kolce – są one bardzo ostre. Liście posiadają delikatnie ząbkowane brzegi, natomiast na długość dorastają do około dziewięciu centymetrów. Efektem roztarcia ich w palcach jest bardzo przyjemny aromat. Owoce natomiast odznaczają się delikatnie jajowatym kształtem. Zarówno ich skórka, jak i miąższ odznaczają się charakterystyczną, intensywnie zieloną barwą. Miąższ w smaku jest aromatyczny, a także niesamowicie kwaśny, w związku z czym owoc jako taki do jedzenia się nie nadaje. Wykorzystywany jest natomiast jako dodatek choćby do napojów.

Mandarynka to doskonale wszystkim znana roślina cytrusowa. Jest ona przedstawicielką rodziny rutowatych. W stanie dzikim spotkać ją można na kontynencie azjatyckim. Generalnie rzecz biorąc, jej ojczyzną jest Azja Południowa. Może występować zarówno pod postacią krzewu, jak też i niezbyt dużego drzewa. Na wysokość osiąga przeciętnie około ośmiu metrów. Jej liście mają piękny, zielony kolor, a także są wyraźnie zaostrzone, jeśli chodzi o kształt. Owocem tej rośliny jest jagoda – potocznie nazywa się on mandarynką. Osiąga średnicę wynoszącą przeciętnie około siedmiu centymetrów. Posiada dość cienką skórkę, dzięki czemu nie ma najmniejszych problemów z obraniem go z niej. Mandarynki różnią się od siebie smakami – wszystko zależy od tego, na jaką dokładnie odmianę się trafi. A zatem jedne są bardzo słodkie, inne natomiast odznaczają się lekko kwaskowatym smakiem. W każdym przypadku wydzielają bardzo przyjemny aromat – ale tyczy się to jedynie hodowlanych odmian, te dzikie nie są bowiem smaczne.

Cytrusy, które spotykamy na codzień

Cytryna zwyczajna jest doskonale wszystkim znaną rośliną cytrusową. Jest ona przedstawicielką rodziny rutowatych. Jej ojczyzną są Chiny, jednakże obecnie nie występuje tam ani w dziki stanie, ani też nie jest w tym kraju hodowana. W jaki sposób roślina ta trafiła na kontynent europejski, tego nie wiadomo – bardzo często można się spotkać z informacjami, iż miało to miejsce w jedenastym stuleciu, a stało się to dzięki Arabom. Cytryna zwyczajna jest drzewem, które na wysokość osiąga przeciętnie około pięciu metrów, ale czasem zdarza się tak, że dorasta nawet do dziesięciu. Większość spośród jej odmian posiada na gałęziach kolce. Kwiaty tej rośliny są bardzo ładne, a ponadto niesamowicie przyjemnie pachną. Jej owocami są natomiast jagody, które w języku potocznym określa się mianem cytryn. Same jako takie do jedzenia się nie nadają, bo są kwaśne, ale znajdują zastosowanie w charakterze dodatków do różnych potraw i napojów – większość z nas nie potrafi sobie wyobrazić herbaty bez plasterka cytryny.

Grejpfrut to kolejny znany przedstawiciel cytrusów. Należy on do rodziny rutowatych i zaliczany jest przy okazji do grona roślin wiecznie zielonych. Jest to krzyżówka dwóch odmian pomarańczy, a mianowicie chińskiej oraz olbrzymiej. Na dzień dzisiejszy stan jest taki, że jest ona uprawiana w bardzo wielu miejscach na świecie – przede wszystkim w strefie podzwrotnikowej, albowiem właśnie tam występują ku temu najlepsze warunki klimatyczne. Z jednego hektara uzyskuje się około trzystu ton owoców. Grejpfrut jest drzewem. Przeciętnie osiąga wysokość wynoszącą około piętnastu metrów. Jego kwiaty charakteryzują się tym, że są duże, a koloru są białego. Owocem jest natomiast jagoda nazywana powszechnie po prostu grejpfrutem. Owoc jest dość duży i ma kulisty kształt. Jego miąższ jest słodko-kwaśny, wyczuwalna jest w nim też charakterystyczna gorycz. Dla niektórych osób owoc zjadliwy jest dopiero po uprzednim posłodzeniu go, nie mniej jednak wszystko zależy od tego, na jaką dokładnie odmianę się trafi.

Badanie symbiozy

5W laboratorium plechę porostu można rozdzielić na dwie części – grzyba i glon lub sinicę – które mogą oddzielnie egzystować. W takich sytuacjach strzęp­ki grzybów tworzą prostą strukturę, która nie jest podobna do tego, co obserwujemy w piesze poro­stu. Składniki porostu nie zawsze od razu są w sta­nie się zespolić, może być i tak, że formują one plechę porostu tylko w miejscach, gdzie warunki środowiskowe są bardzo niesprzyjające. Większość porostów występuje bowiem w miejscach mało zasobnych w substancje odżywcze i suchych, gdzie komórki ich komponentów grzybowych i glono­wych, żyjąc w pojedynkę, nie są często w stanie przetrwać i wysychają. Oglądając pod mikroskopem plechę porostu, można z łatwością rozróżnić jej dwa składniki. Strzępki grzyba są mocno i gęsto splecione, two­rząc w ten sposób mycelium. Mycelium składa się z wielu wyraźnie oddzielonych warstw, w obrębie niektórych z nich uwięzione są komórki glonów. Glony posiadają chlorofil i przeprowadzają foto­syntezę, w wyniku której, wykorzystując energię słoneczną, produkują cukrowce. Badania z użyciem radioaktywnie znakowanych cukrowców wykazały, że cząsteczki cukrowców, takich jak na przykład glukoza, łatwo i szybko prze­mieszczają się z komórek glonów do strzępek grzy­bów. Sinice z rodzaju Nostoc są w stanie zamie­nić azot atmosferyczny w azot przyswajalny, tak więc grzyb może otrzymywać od swojego partne­ra oprócz cukrów także związki azotowe.

Dużo trudniej określić to, co glon uzyskuje z ta­kiego rodzaju współżycia z grzybem, gdyż jest on w stanie przetrwać samodzielnie w niesprzyjają­cych warunkach. Być może glon korzysta z wil­gotnych warunków, jakie mu stworzył do egzysten­cji grzyb, i może czerpać z wody różnego rodzaju substancje mineralne rozpuszczone przez grzyba. Mimo to jednak, związek ten od strony glonu nie jest tak bezwzględnie przymusowy, jakby wyda­wało się na początku, i możliwe, że grzyby po pro­stu pasożytują na komórkach glonów, które są trzy­mane „w niewoli” po to, aby zaopatrywały grzyby w substancje pokarmowe. Porosty mogą wegetować w bardzo skrajnych warunkach. Występują na terenach pustynnych -zroszone wodą chłoną jej wielką ilość i dzięki temu mogą być metabolicznie aktywne w długich okre­sach suszy – a także na najwyższych skalistych szczytach gór oraz na obszarach biegunowych. By­tują nawet na brzegach mórz, gdzie często są zale­wane słoną wodą. Aby być zdolnym do przetrwa­nia w takich warunkach, grzyby i glony formujące plechy porostów musiały wytworzyć bardzo bli­skie i pomyślne związki partnerskie. Plechy porostów z reguły rosną niezmiernie powoli. Plechy większości porostów skorupiastych rzadko przyrastają w jednym roku ponad milimetr, a chociaż inne typy rosną szybciej, to i tak ich plecha nie powiększa się więcej niż o jeden centymetr w ciągu roku.